wtorek, 13 maja 2014

Spokój to każdy z nas

Filozofia buddyjska jest mi bliska  od kilku lat. Zetknęłam się z nią w momencie życia , w którym próbowałam poukładać sobie wszystko od nowa.
Spośród niezliczonych ilości książek, wprowadzających do buddyzmu i filozofii zen , ta właśnie (a właściwie cała seria) stała się kotwicą dzięki której się zatrzymałam. Nie tyle wszytko sobie poukładałam, bo puzzle staram się dopasowywać każdego dnia, ale zaczęłam żyć inaczej.
Uważniej, spokojniej, ciszej.

"Robiąc wdech, uspokajam
ciało i umysł.
Robiąc wydech, uśmiecham się.
Cała w obecnej chwili wiem,
Że to chwila jedyna."

:)
Polecam.





6 komentarzy:

  1. Nic nie dzieje się przypadkiem. W mojej głowie łopoczą myśli. Potrzebuję wyciszenia i klik jestem u Ciebie. Robię wdech, potem wydech. Lepiej. dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny post :-)
    Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobra, dobra, to ja teraz zmykam i pooddycham ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobię sobie zapas na wakacje. To najlepsza pora na tego typu książki :)

    OdpowiedzUsuń