czwartek, 10 kwietnia 2014

Pamiętamy

To tego dnia, cztery lata temu zatrzymał się czas i na chwilę stanęły serca wszystkim Polakom . 
To tego dnia, wstałam dosyć wcześnie , usiadłam z kawą przy komputerze i cieszyłam się, że świeci słońce. Dzieci spały, ptaki śpiewały i było bardzo cicho. 
Włączyłam TVN 24 i  usłyszałam , że rozbił się samolot, i że prawdopodobnie nikt nie przeżył.
Wiedziałam , że pilotował go Arek. Spojrzałam przez okno na dom, w którym zostawił swoją rodzinę, w którym spokojnie spały jego dzieci. Miał wrócić wieczorem i spędzić z nimi resztę weekendu.
Było dalej cicho i słonecznie i.......
I świat nie stanął w miejscu. 
Przejechał autobus, ktoś szedł z psem na poranny spacer. 
Stanął tylko krzyż  , przy którym , przez najbliższy miesiąc, kolega mojego 
( wtedy siedmioletniego Syna) palił razem z nim i innymi chłopcami znicze przed zdjęciem swojego taty.
Dziś to miejsce przeniosło się na pobliski cmentarz, na który dzisiaj pojedziemy i zapalimy świeczkę.
Bo pamiętamy.


2 komentarze:

  1. Spokojnych, radosnych i rodzinnych Świąt! Wesołego Jaja!

    Pozdrawiam
    Tomaszowa

    OdpowiedzUsuń