wtorek, 18 marca 2014

Ciekawsze od sprzątania:)

Słyszałam kiedyś, że u Niej  ( a zawsze się taka znajdzie w otoczeniu ) to można z podłogi jeść, tak czysto. Na co odparłam, że u mnie stoją dwa solidne stoły i to przy nich spożywamy posiłki i co najciekawsze, najczęściej z talerzy ( dodam, że przed spożyciem - czystych ).
 A podłogę owszem, również posiadam ale do chodzenia i to w butach, nie wbijając gości w bambosze:)).
U Niej faktycznie lśni, na pólkach idealny porządek, żadnych książek, bo przecież się kurzą.
  Niestety rzadko tam bywam bo jakoś tematów mało mamy wspólnych i nie lubię chodzić w nie swoich kapciach:)

A ja tymczasem zamiast sprzątać pobawiłam się z kompem i wyszły takie tapetki do pobrania na bloga:))
Miłego wtorku:))












31 komentarzy:

  1. I bomba! Podzielam filozofię w odniesieniu do powyższych stwierdzeń. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że nie jestem sama:))
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. nie lubię zdejmować butów i nie wymagam tego od innych:)
    masz rację- lepsze od sprzątania- buszowanie:)
    tego się trzymajmy:)))0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale niestety ciągle zdarzają się takie domy:))
      Pozdrowionka

      Usuń
  3. Ja generalnie lubie miec posprzatane, ale bez przesady:-) okna wolaja o szmate:-) no ale przy takiej pogodzie to chyba lepiej na spcarek niz do miotel I szmat:-) pozdrawiam goraco!!!tapetki swietne:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię porządek , ale od sprzątania wolę poczytać książkę:))
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. U mnie zwykle wszyscy czują się, jak u siebie w domu ;) kawa w kubkach, buty bądź kapcie na nogach i zanurzenie na sofie ;) ładne te tła!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pośmiałam się :-) Ale masz rację :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się , że mogłam tym postem kogoś rozweselić:)))
      Pozdrowionka

      Usuń
  6. kurcze, ja MUSZĘ się zmobiizować, bo od jutra na okoo 2 tygodnie nikt nic nie ruszy. wiec jk dzis ie posprztm to potem bede lezeć w chlewie;-( idę, tylko jesczez kawka i jeszcez blogi i jesczez ;-)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, ciągle mam jakieś jeszcze:))))

      Usuń
  7. No tak... ludzie mają różne pasje... Niektórych pasją jest sprzątanie ;)
    Ty rób tapetki, są świetne i wiosną pachną! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest to , że jedyną:)))
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  8. Też nie rozumiem ludzi, którzy ze swojego mieszkania robią muzeum.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo przecież w życiu nie najważniejszy jest porządek:))
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Oj Daga rozbroiłaś mnie normalnie! Drugie zdanie the best!! :**** :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się , że mogę komuś poprawić humor:))

      Usuń
  10. U mnie jest porządek dopóki nie zabiorę się za robótkowanie,
    a ostatnio moim powiedzeniem stało się,że dzień bez robótkowania
    jest dniem straconym więc...;)
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam w swoje progi częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj Dagmarko
    zapraszałaś, zapraszałaś to jestem - mogę się rozgościć?

    Ja też mam taką w otoczeniu co to nawet krzyczy na dzieci jak wejdą bosą nogą na wypolerowaną terakotę, która lśni w kuchni niczym lustro - ale koleżanka z niej super :)

    pozdrawiam Cię serdecznie
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy to teściowa, he, he???

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystko jest dobre w granicach zdrowego rozsądku.Ale jeżeli Jej to się podoba........jej sprawa. Ja wolę by dom był żywy i każdy chciał w nim przebywać. Tapety świetne.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Te tapetki to również na ścianki, nie tylko na bloga!

    Hmmm, u nas na wsi to nawet świnie czy krowy nie jedzą z podłogi ;-). Bo mają korytka ;).

    Ja, jak już muszę u kogoś bez butów, to wolę we własnych skarpetach niż cudzych kapciach ;). No, chyba, że podłoga nie wygląda na taką, z której można jeść :))) - bo choć i dla mnie sprzątanie nie jest priorytetem, to jednak zdarzały mi się podłogi, na których nawet but bał się stanąć ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten drugi od góry "ukradłam sobie" na blogowe tło - mam nadzieje, że mogłam???

      Usuń
  15. Jejku... a ja wolę kiedy goście jednak zdejmują buty... :) czyli, że moi goście nie lubią mnie?

    Widzę, że groszki królują :)


    P.S. Bólu nie lubię :) owszem, ale to nie będzie przypalanie żelazem... mam nadzieję ;D ale zaczęłaś nieźle, jakbyś chciała mi na ambicję wejść :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Popieram zdrowe podejście do życia :) . Tapetki piękne ! Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze ,że ten cień perfekcyjnej pani domu , nie był aż tak długo żeby paść na Ciebie;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Twoje słowa muszę zapamiętać! Dziękuję Tobie za nie:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń