niedziela, 24 lutego 2013

Leniwa ostatnio jestem

Szybki obiad wymyśliłam, chińszczyzna w wersji błyskawicznej:)) Wiem, to przecież niedziela i powinien być rosół i schabowy z mizerią, ale jakoś za bardzo mi się nie chciało stać dziś w kuchni 
( może gdyby była szara to i owszem :)). Poprawiłam kawą z mega wielkiego kubka, wysłałam chłopaków na basen i zasiadłam do tego co bardzo lubię robić:))






2 komentarze:

  1. Ładnie tu u Ciebie, będę zaglądała na pewno, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń